Kochani,
Kiedy piszecie do nas e-mailem, proszę, nie wysyłajcie nam z powrotem naszych
e-maili. Jesteśmy ograniczeni co do KB i energii (każdy e-mail zabiera ogromną
ilość czasu), a treść naszych e-maili do Was mamy zapisaną :-)
Beata
Letu solian!
Chyba udało nam się wszystko zainstalować!
Tutejsi ludzie bardzo nam pomogli. Wspinanie się po dachach i drzewach to nie nasze ulubione zajęcie,
całe szczęście nie musiałyśmy, miałyśmy dziesiątki pomocników.
Podróż przebiegła bez nieprzyjemnych przygód, wszystko z planem, a nawet szybciej, o 15.30 byłyśmy już na wyspie
Pihon. Panele sloneczne, radio, transformator, bateria i komputer działają. Trudno w to uwierzyć, pośrodku Pacyfiku!
E-maile
Wysyła i otwiera się bardzo powoli, bo w tej chwili tylko jeden P N G serwer działa. Pierwszy raz zajęło to nam 1,5 godziny, więc zobaczymy jak to dalej pójdzie.
Krótkie e-maile bez załączników powinny pomóc. Ciekawe jak długo pójdzie ten email. Jeśli e-mail przestanie działać wiadomości o nas
można uzyskać przez nasz zespół wspierający w Ukarumpa, Susan i Craig Swanson,(w języku angielskim!) ,którzy będą z nami regularnie w kontakcie radiowym. Ich email:
c-s.swanson@sil.org.pg
Mieszkamy w jednym z tutejszych domów, typowych dla ludzi Ninigo (wiejska chata). Składa się z trzech izb. Jedna zaraz przy wejściu (stołowo-gościnny), druga to sypialnia z dwoma wielkimi lóżkami zbudowanymi z drewna na poziomie okien, trzecia to nasz warsztat pracy. W
Butelgud musiałyśmy spać na podłodze, więc mamy tu luksus. Dom do gotowania (
hauskuk) to oddzielna chata.
Od czasu do czasu będziemy wybierać się na inne wyspy, ale większość pobytu spędzimy na
Pihonie, bo to nasza baza z całym sprzętem.
Pozdrawiam Beata